PRZEMOC FINANSOWA WOBEC KOBIET

PRZEMOC FINANSOWA WOBEC KOBIET

Długo zastanawiałam się, czy napisać ten artykuł na swoim blogu. Wiem, że to bardzo delikatny temat i może wywoływać różne emocje. Od bezsilności, zaprzeczenia po motor napędowy do zmian i uświadomienia sobie, że nie godzimy się więcej na „takie” traktowanie.

Wiem także, że przemoc finansowa dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Ja jednak dzisiaj swój wpis dedykuję Kobietom, ponieważ to właśnie z nimi głównie pracuję i to właśnie Kobiety opowiadają mi swoje historie…

Czym jest przemoc finansowa?

Jest to wykorzystywanie pieniędzy jako narzędzia kontroli i władzy w celu uzależnienia od siebie drugiej osoby. Takie powolne zaciskanie pętli. Początkowo subtelne i niezauważalne. A kiedy w końcu czujemy, że działania finansowe podejmowane przez partnera nie są przez nas akceptowane, nie potrafimy i nie wiemy jak zareagować.

Bardzo często przemoc ekonomiczna jest powiązana z przemocą fizyczną. Jednak nie zawsze. Może nie widzimy  żadnych śladów na zewnątrz, za to w środku  ten rodzaj przemocy niesie ogromne spustoszenie. Pojawia się stres, frustracja i poczucie wstydu.

Role życiowe a pieniądze

Kiedy decydujemy się na wspólne życie, mało kto rozmawia o finansach, a tym bardziej ustala zasady i reguły budżetu domowego. Jesteśmy tak szczęśliwi, że ten temat zostawiamy na sam koniec, o ile w ogóle go podejmujemy.

Nie zastanawiamy się kto będzie płacił rachunki, w jaki sposób będziemy planować mniejsze i większe zakupy. Kto będzie wychował dzieci i zajmował się domem. A tutaj niestety często wpadamy w schematy i role. To wszystko zresztą wydaje nam się takie naturalne. To przecież kobieta rodzi dzieci, tak więc chwilowa rezygnacja z pracy nie jest niczym złym. A wręcz przeciwnie powinnyśmy się cieszyć! Jak na Polkę przystało… Tak przynajmniej twierdzi nasza babcia, mama, siostra i przyjaciele. Wiec jak mamy się wyłamać? Wierzymy, że zawsze będzie dobrze.

Niestety do czasu.

Pierwsze sygnały

Nawet nie zauważamy kiedy w naszym życiu pojawiają się ograniczenia i kontrola. Kiedy początkowo mąż czy partner pyta się nas na co wydałyśmy pieniądze, nie doszukujemy się w tym manipulacji czy podstępu. Wręcz przeciwnie, możemy pomyśleć, że w tym związku jest ktoś, kto naprawdę dba o finanse, dzięki czemu my nie musimy się martwić o stan naszego konta. Czujemy się bezpiecznie, zwłaszcza jeśli same nie lubimy zajmować się pieniędzmi. Odrzucamy myśl, że może to być początek, naszego uzależnienia od partnera.

Jednak w przemocy ekonomicznej, kontrola naszych wydatków staje się nagminna i jednostronna. Nie mamy prawa protestować. Otrzymujemy wprost informację, że nie potrafimy zarządzać pieniędzmi i wydajemy za dużo. Musimy tłumaczyć się z każdego, nawet najdrobniejszego zakupu. Mąż dysponuje wspólnymi kartami, sprawdza paragony i konta.  Decyduje, które rachunki będą opłacone. Tylko on zna wszystkie hasła i loginy do banku.

Nawet, jeśli nie brakuje nam pieniędzy, to nagle zaczynają nam być wydzielane .Czujemy, że tracimy kontrolę nad naszym życiem. Towarzyszy nam wstyd i upokorzenie, ponieważ musimy prosić nawet o najmniejsze kwoty dla siebie.

Stajemy się emocjonalnie wyczerpane. Nie mamy siły walczyć o swoje prawa, tym bardziej, że mąż co chwilę udowadnia nam, że nie jesteśmy nic warte, że same sobie nie poradzimy. Tracimy poczucie własnej wartości i pewności siebie. Nawet jeśli pracujemy, jesteśmy pozbawione decyzyjności i sprawczości.

Nie pamiętamy już jak doszło do tej skrajnej sytuacji, kiedy straciłyśmy czujność.

Stereotypy?

Przemoc finansowa nie zna podziału na biednych i bogatych. Dotyka zarówno osoby zamożne jak i te o niskich dochodach. Dotyczy kobiet, które pracują, same utrzymują dom, jak również tych, które są na utrzymaniu męża. Nie ma to znaczenia. Najważniejsze, aby w porę uświadomić sobie to co się dzieje, aby włączyła się nam czerwona lampka.

 Reaguj i zapobiegaj

Nie bój się rozmawiać o pieniądzach. Obserwuj zachowania swojej drugiej połówki. Zweryfikuj jakie jest Wasze podejście do finansów, rodziny czy pracy. Na tej podstawie ustalcie wspólnie zasady zarządzania rodzinnym budżetem. Bez względu na to czy pracuje jedna osoba czy obie. Wyznaczcie wspólne i indywidulane cele finansowe. Planujcie wydatki.  Czy każdy z was będzie miał wolną rękę w zarządzaniu pieniędzmi, czy jednak wszelkie kwestie związane z większymi wydatkami będą wymagały wspólnej analizy. I  w ogóle jaki model budżetowy będzie dominował w waszym domu. Rozwiązań jest naprawdę wiele. Istotne jest, aby po prostu podjąć temat i rozmawiać.

Historie kobiet, które poznałam potwierdzają, że zagadnienie wspólnych finansów, często pozostawiamy przypadkowi. Nie myślimy o tym co będzie, nie edukujemy się w kwestii finansów osobistych, czego skutki możemy odczuwać w późniejszym czasie.

Dlatego musimy się nauczyć o nich rozmawiać, a jeśli dotyka nas przemoc finansowa szukać pomocy i wsparcia. Tym bardziej, że pieniądze dla wielu z nas nadal są tematem tabu.

A czy Ty spotkałaś się w swoim otoczeniu z działaniami podlegającymi pod przemoc finansową? Daj koniecznie znać w komentarzu.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do góry